Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Suawek
Dołączył: 28 Lis 2013 Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:34, 30 Lis 2013 Temat postu: |
|
|
Zaniedlugo bede sie rejestrowal na EEG to ci powiem co i jak wyszlo, i sie zobaczy, moze bedzie jakas nieprawidlowosc ;p
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 23:54, 30 Lis 2013 Temat postu: |
|
|
To czekam jak coś, EEG jest badaniem pod padaczkę .. Pozdro daj znać jak wyniki
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 18:58, 05 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ty będziesz się dopiero rejestrował i to pewnie na fundusz? To poczekasz Tak se myślałem o tym bo to jednak nie pozwala mi ostatnio przestać myśleć że to mam szczególnie przed snem to jakaś katorga aż serce ze stresu mnie rozbolało ze stresu :O Może to mózg ma jakieś wyładowania jakaś padaczka non stop są pobudzane neurony i taki efekt? Jak ten lek Keppra pomógł to może wyłączył te wyładowania i nastapił powrót do zdrowia? Kurde Nie wiem czy nie był bym zadowolony gdyby na jakiś badaniach nie wyszła padaczka albo coś z tego rodzaju skąd to kurestwo się bierze, ja piernicze
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Suawekx
Gość
|
Wysłany: Czw 20:56, 05 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
A weź takie chujowe uczucie, też mam to niewiem kurwa depresja czy co znowu, wez nie mysl o tym bo to najgorsze nie czytaj na necie i sprobuj normalnie zyc, ja sczerze mowiac walcze bo trudno jest ale trzyma mnie nadzieja ze moze cos wykryja, jakiegos guza w mozgu co wpierdolil sie i on to wszystko powoduje albo chuj wie co, chociaz pewnie tak latwo niema. Przepraszam że tak klne ale po prostu każdy kto stracil tyle lat zycia przez to chujowstwo by klnął wiec jakos jestem usprawiedliwiony.
EEG mam na 13 stycznia wiec krytycznie nie jest, zobaczymy co powie psycholog, ale kurwa 2 tygodnie specjalnie nie przykladalem sie do towarzystwa, kolegow i mozg mi sie juz pierdoli - taka moja diagnoza tego problemu, jeszcze dalo by sie z tym zyc jakbym mial chociaz z kim w domu porozmawiac procz jednej osoby, bo widze co sie dzieje, ale ja sie nieumiem przelamac do towarzystwa kiedy jestem w depresji i tu kolo zakrecamy. Też tak masz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 23:09, 05 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
No no dokładnie ale kurwa jak... Ten śnieg mnie dobija szczególnie na noc po prostu jak bym wariował najgorsze myśli ale plus że jestem "utwardzony" nawet nie wiesz jaki to kurwa stress na noc.Dziś normalnie serce jak by przemęczone było nie wiem jak to określić nawet.Zamykasz oczy i Ci błyska jakieś plamy huj wie co i te kropki takie plamkowate migają tak szybko że nie da się na tym skupić wzroku.Jak by wyładowania. Oczywiście mi szumi w uszach ;] I tak hujowo się to zgrywa "mózg rozjebany" tak się czuje.. Może depresji jako takiej nie mam ale chodzę wkurwiony na maksa! Ja dużo ostatnio siedze też w chacie nie martw się kontakty trochę wygasły komputer i chata no ale tak bywa ale nie zostanie ;] Wiem co to deprecha deprecha i decha ale trzeba pozytywnie myśleć.Głowa do góry. Te psychiczne można wyjałowić tylko ten śnieg jebany obniżaaaa przejebane...Tak czy siak dystans trzymajmy ale ciężko. Może pobudliwy nerw, impulsy wyładowania i zakłóca ? Taka teoria jest w mej bani Epilepsja czy coś podobnego, bo dlaczego tak by siędziało? Przecież to normalne nie jest.Widziałem ludzi "chorych" psychicznie i uwierz że jesteśmy "normalni" tylko kurwa coś tam nie gra jakiś nerw? To nie jest psychiczne tylko neuroligiczne.. Tak se przypomniałem kiedyś się zastananawiałem w podstawówce chyba jak to jest mieć "zryty mózg" dzióry czy co .. Chyba wykrakałem No może trochę pierdole Ale nie wiadomo trzeba przebadać mózgi dokładnie...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Suawek
Dołączył: 28 Lis 2013 Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:13, 06 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ok dobra przeszło mi, nie no to nie jest neurologiczne tylko czysto psychiczne, uwierz mi. Jak bylem u neurologa on mówił fajna babka w sumie, że to siedzi niewyłądowane we mnie i nie mam gdzie wyladowac, ale wczoraj to wyladowalem i nie chodze wkurwiony (tak jak zreszta ty piszesz ze chodzisz, wyladuj sie = doladuj sie )
Zreszta migrene tez mialem czysto psychiczna, teraz za chuj przez 2 miechy sie nie pojawila a jedyne co zmienilem to no moze mniej kompa, troche sportu i zmiana myslenia ale zawsze cos by zostalo z niej, takze wiesz A z tymi teoriami to wiesz wstrzymaj troche, mi się tak ogolnie nie wydaje jak mowisz ale wiesz tutaj mozna liczyc 100 roznych przyczyn wiec nie wydaje mi sie ze to ta akurat ale po co gdybac skoro zbadaja mi zjebany mozg i git, co nie ;p
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 11:43, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Jak Ci przeszło to gratuluje. Ty może masz faktycznie psychiczne i tego nie masz? Nie wiem... Dla mnie coś psychicznego to wymysł np. lęk przed zawałem albo coś, wymyślanie chorób itp.To nie jest wymyślone nie wiem jak u Ciebie ale ja to widzę po prostu mam tak i huj a teraz jestem wyjątkowo wkurwiony Fakt faktem nie polepszam sprawy tylko ją pogarszam dużo komputera, balangi prawie zero ruchu taki nie zdrowy tryb ale to zmieniam bo nic mi nie dało w zasadzie i wczoraj po papierosach i alkocholu to już w ogóle.Pisk w głowie od ciśnienia i ten śnieg większy pierdole to chyba sport będzie lepszy. OOO i zadzwonie w poniedziałek się spytać czy są już zapisy na rezonans.Pozdro.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Suawek
Dołączył: 28 Lis 2013 Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:21, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Skoro tak uważasz.. Mi to wychodzi na to samo u mnie jak u ciebie , ale kazdy wie o sobie lepiej, tylko ze w wypadku gdzie problemem jest mozg to juz gorzej, bo on cie moze oszukiwac czy cos. Bo patrz kiedy ty pisales o tym ze byles wkurwiony, ja doswiadczylem tego dzien wczesniej, i te inne rzeczy zreszta.. za duzo tu sie łączy u nas tych rzeczy żeby podłoże było inne, ale badania przed tobą ;p
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:07, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
No tak to zależy od dnia bo raz jest dobrze często normalnie a bywa bardzo źle.Śnieg przeszkadza po prostu, nie wiem czy nie mam znów większego po piątkowej imprezie.Mój jest duży na pewno był mniejszy jak go dostałem jestem teraz pewny na sto procent bo pamiętam nawet że tak mi nie przeszkadzał a miałem inne problemy bardziej "psychiczne".Wynormalniałem, przynajmniej tak mi się wydaje xD Względnie I to mi chyba najbardziej przeszkadza.Ciężko mi utrzymać na czymś wzrok na dłużej skupić się i to mnie rozwala.Ten śnieg to tak jak by być na jakimś haju non stoop:).. Widze to cały czas nonstoper, dlatego może coś tam wyjdzie na badaniach, może jakieś niedotlenienie albo padaczka i wyładowania.Huj go wie co to
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:19, 07 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Ogólnie to czekam na twoje typujmy diagnoze Stan epilepsyjny ogniska i wyładowania w neuronach xD EEG->badanie pod padaczkę
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Suawek
Dołączył: 28 Lis 2013 Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:06, 08 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
No to jeszcze do mojej diagnozy ponad miesiąc bo po badaniu eeg musze sie zapisac do neurologa aby to co sie nagralo zobaczyl i wykryl czo tam sie dzieje także mój quest to przetrwać ten miesiąc i trochę dłużej i o tym nie myśleć tylko o świętach, myślę że nie przeszkodzi mi tak bardzo w tym magicznym czasie.
Ej kurcze ale to musi być niezły w życiu niefart jaki ja miałem, od małego byłem psychicznie chory - niewiem jak to możliwe wogóle, ale wiesz ciągle miałem to uczucie że ludzie się na mnie patrzą czy coś, każdego dnia mówilem sobie że się zmienie a wystarczyla jedna wizyta u psychologa, a teraz juz tego prawdopodobnie nic nie zmieni, ty przynajmniej normalnie spędziłeś najmłodsze lata a jak nie to dobrze się przy tym bawiłeś albo normalnie, nie to co ja od pierwszej klasy podstawowki mózg/psycha mi sie rozjebuje i ja tego nie widzialem.. Tak mi smutno jak o tym pomyślę
Wolałbym żeby był to jakiś neurologiczny problem ale sam widzisz przeszłości tutaj się nie da wymazać i jak naprawić coś co przez tyle lat w mózgu siedziało i siało spustoszenie..
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:43, 08 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Powiem Ci że też miałem swoje "przygody" w podstawówce i nie tylko dużo upadków nawet bardzo dużo. Ogólnie to chyba mam bilans ujemny w życiu Ale co tam leci się dalej i trzeba się odegrać a nie patrzyć w przeszłość.Liczy się to że umiesz się zmienić nie ważne jaki byłeśLiczy się tu i teraz oraz przyszłość. Uwierz bardzo dużo straciłem przez "psychę" dlatego nie chce już przez to tracić i Tobie też radzę bo to głupota zamartiwać się czymś co nie istnieje. Nie śmuć się :* xD Pewnie tak jak Twoja i moja historia jest złożona ale co tam to historia.Trzeba wyciągać wnioski i dalej iść.. To z tym co Ty gadasz "patrzeniem" miałem identykoo ale to skrajna głupota miałem identycznie i w to wierzyłem :O Uwierz że każdy ma swoje życie i nikt się nie patrzył jakoś tak nie wiem jak to powiedzieć "wyjątkowo" na Ciebie. Jesteś normalny i tyle i sam musisz w to uwierzyć a nie ktoś.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 14:59, 08 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Parę rzeczy musisz ogarnać ale to na pewno wiesz Nie wszyscy ludzie są dobrzy a żyjąc będziesz wiedział kto jest kto jak to działa trzeba się bronić jak ktoś jest np. jak ktoś próbuje wejść Ci na głowe albo robić jaja.Oczywiście trzeba to wywarzyć jest tyle ludzi i charakterów że tu nie ma regół naturalne wyczucie łapać xD Chociaż może pierdole jakieś filozofie .. Nie można brać do siebie za bardzo, naturalna odporność musi być po prostu nie rozminiać za wiele szczególnie głupot że ktoś się patrzy.. Pzdr
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Pozytywny moment
Dołączył: 22 Sie 2013 Posty: 159
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 15:09, 08 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Trójwiadomość xD Last messege. Tak jak Ci mówiłem u mnie było gorzej tak mi się wydaje przynajmniej trochę przed nastaniem śniegu a jeszcze jakiś czas temu chciałem się zabić zresztą nie raz i byłem tego pewien. Takie żeczy sobie wmawiałem że nie wiem... I Mózg zaczął brać to na poważnie i tak jak by żyłem w "urojeniu" seryjnie Że do niczego, że jestem pod piętą i w ogóle zachowywałem sie jak bym się bał ludzi jakieś skrajne lęki :O Miałem iść do psychiatry już po leki zresztą nie raz też ale się "bałem" jakiś wstyd. Na prawdę bardzo nie ciekawe uczucie.Plus do tego poważne problemy w realu bardzo poważne I znalazłem pewne zajawki plus zacząłem się pozytywnie nastrajać, tak od środka.Nie wiem jak to nawet wytłumaczyć. Rozum plus pozytywne sugestie ale takie na zasadzie rozumu bo jak by nie było lepiej pozytywnie myśleć. Tak stopniowo nie odrazu nastrój zaczął się polepszać że po mimo śniegu mam jakiś jak by od długiegooo czasu w zasadzie podwyższony nie normalny ale pozytywny Nie żadne terapie, psychotropy tylko sam i z tego jestem najbardziej dumny, chociaż nie podoba mi się że czasem mam bardzo niski mocne dołki bywają dziwny jestem :O Mam cały czas wrażenie że spotka mnie coś dobrego i w sumie tak bywało więc można. Seryjnie to co sobie wkręcasz to "wymysł" z tym patrzeniem, to nie wina mózgu tylko NAS.Wina mózgu to śnieg przestrojony TV
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Suawek
Dołączył: 28 Lis 2013 Posty: 245
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:03, 08 Gru 2013 Temat postu: |
|
|
Dzieki ziomuś, fajnie że chociaż jedna osoba na tym świecie mnie do końca rozumie i wie o tym, pozytywnie mnie nastawiłeś i wiesz co - masz w 100% rację. Dzieki za słowa otuchy, aż dostałem jakby więcej energii, tak jakbym wogóle nie miał tych problemow z psychą. Zajebiste uczucie, pamiętam że ostatni raz czułem sie tak jak mialem z 12 lat - normalnie psycha dobrze nastawiona to psycha szczęśliwa ;p Mój quest na teraz to wbić to sobie do głowy
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|